0
Member
#1
Czy Waszym zdaniem weekend nad morzem ma w ogóle sens, jeśli człowiek musi jeszcze dojechać w piątek po pracy i wracać w niedzielę? Z jednej strony to tylko dwie noce, ale z drugiej czasami właśnie takiego krótkiego resetu potrzebuję.
Odpowiedz


0
Member
#2
Taki krótki wyjazd może mieć sens, jeśli nie próbuje się zrobić z niego intensywnej wycieczki. W przypadku weekendu regeneracyjnego ważniejsza jest odpowiednia kolejność i pozostawienie sobie wolnej przestrzeni niż liczba odwiedzonych miejsc. Piątkowy wieczór można przeznaczyć tylko na spacer i spokojny odpoczynek. Sobota może obejmować spacer oraz jeden wybrany zabieg, a niedziela powinna być praktycznie bez planu. Przy takim układzie nawet dwie doby mogą być wykorzystane przede wszystkim na wyciszenie, zamiast na ciągłe przemieszczanie się. Temat szerzej opisany tu: https://olivinapark.pl/aktualnosci/weeke...czynku-276
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości