0
Member
#1
Cześć, od jakiegoś czasu czuję ogromną presję, żeby być idealnym w pracy, w domu i jeszcze dbać o siebie duchowo. Staram się dzielić dzień na równe części, ale i tak czuję się wyczerpany. Czy ktoś tu też ma wrażenie, że wor-life balance to raczej utopia?
Odpowiedz


0
Member
#2
Nie jesteś sam. W artykule https://www.c3l.pl/rownowaga-miedzy-zyci...galny-cel/ wskazano, że problem często nie tkwi w ilości czasu spędzanego w pracy czy w domu, ale w jakości naszej obecności i spójności działań z wartościami. Prawdziwa równowaga to stan umysłu – jeśli czujesz, że Twoje działania mają sens, zmęczenie jest bardziej fizyczne niż emocjonalne. Może warto spróbować podejścia „work-life integration” i zamiast sztywno dzielić czas, uczyć się elastycznego przełączania między rolami.
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości